| |
Polska reprezentacja na "2002 Futsal World Cup in Yokohama" 11 maja
2002.
Stoją od lewej: Piotr Janowiak, Jarek Zduniak, Artur Szczecinski, Jacek Kostrzewski siedzą: Jacek Szubinski, sponsor Piotr Suszycki, Arek Strycharski,
Krzysztof Flis
|
11 maja w Jokohamie w przepięknym rejonie Minato Mirai odbył się turniej
piłkarski "2002 FUTSAL World Cup in Yokohama"
rozegrany na identycznych
zasadach jak czerwcowa "dorosła" impreza. Startowały 32 zespoły złożone
z przedstawicieli krajów uczestników mistrzostw świata przebywających w
Japonii. Miło mi poinformować, że wystartował również i polski zespół złożony
z Polaków czasowo lub na stałe przebywających w Tokio i okolicach, który
przyjał nazwę NCM-Polonia.
Nasz zespół NCM-Polonia, pomimo tego, iż grał publicznie pierwszy
raz zaprezentował się dobrze. W pierwszym spotkaniu po bardzo dobrym meczu
i ambitnej grze nie sprostaliśmy jednak silnemu zespołowi Korei, przegrywając
0:2.
W kolejnym spotkaniu z Portugalią zagraliśmy doskonale taktycznie,
broniąc się skutecznie i wyprowadzając zabójcze kontry, po których dwie
bramki strzelił nasz snajper Jacek Szubiński. Po zwycięstwie 2:0 nad rywalami
z Półwyspu Iberyjskiego przyszła porażka z bardzo silnymi Amerykanami 0:5,
co ostatecznie uplasowało nasz zespół na trzecim miejscu w grupie.
Cała impreza okazała się wielkim sukcesem, my NCM-Polonia pozostawiliśmy
po sobie bardzo dobre wrażenie, a furorę zrobili nasi kibice, którzy poprzebierani
stroje w w barwach narodowych z flagami i innymi gadżetami w liczbie kilkudziesięciu
zjawili się w Jokohamie i swoim niesamowitym dopingiem zagrzewali do walki
polski zespół. Za taki show zostaliśmy uznani przez organizatorów za
najsympatyczniejszą ekipę mistrzostw, bijąc na głowę odwiecznych liderów
w tej konkurencji Brazylijczyków czy reprezentatów krajów afrykańskich.
Sponsorzy Coca-Cola, Kirin Beverages, Nomura Securities i McDonald's
zadbali o wszystkie szczegóły a całość zakończyła się wielkim międzynarodowym
party, podczas którego nawiazalismy sportowe, i nie tylko, kontakty.
|
 |
|
Nazajutrz w Saitamie w sąsiedztwie nowoczesnej hali widowiskowej Super
Arena odbył się kolejny turniej -
Saitama Prefecture Governor's Cup Futsal Tournament.
Tym razem podział na grupy odbiegał
od mundialowego i przyszło się nam zmierzyć z ekipami Japonii i Turcji.
Zespół NCM-Polonia, przetarty po sobotniej imprezie rozpoczął, niedzielne
eliminacje w wielkim stylu nie dając szans reprezentacji gospodarzy
2:0 po bramkach autora tej korespondencji oraz Krzysztofa Flisa.
W kolejnym meczu po bardzo zaciętym boju pokonaliśmy zespół Turcji
2:1 po bramkach Artura Szczecińskiego oraz Jacka Szubińskiego i w rundzie
play off czekał na nas zespół z Chorwacji. Wszystko zaczęło się nie najlepiej,
gdyż już w pierwszych minutach straciliśmy bramkę, ale już wkrótce na tablicy
wyników widniało 1:1 po przepięknym strzale naszego "Platiniego", czyli
Artura Szczecińskiego.
Do końca spotkania nic się już nie zmieniło i zwycięzcę trzeba było
wyłonić serią rzutów karnych. Przegraliśmy ją 4:5 i cały mecz 5:6 ale nie
schodziliśmy z boiska ze spuszczonymi głowami. Kibice, i to nie tylko polscy
nagrodzili nas gromkimi brawami.
Potem były wywiady do prasy japońskiej i pożegnalne party.
Był to wspaniały weekend, który na długo pozostanie w pamięci wszystkim
uczestnikom.
Humory też nam dopisywały i już teraz umówiliśmy się na kolejne gry
w najbliższej przyszłości.
|
Mimo brzydkiej pogody polscy kibice dopisali i entuzjastycznie dopingowali
polskich zawodników. |
zdjęcia Hanna Gumulińska
|
Więcej zdjęc na kolejnych stronach:
"2002 FUTSAL World Cup in Yokohama"
Saitama Prefecture Governor's Cup Futsal Tournament
|
|