Strona
Polska
Japonii
informacje, zdjęcia, artykuły
Dzień Polski - bazar charytatywny
w kościele św. Ignacego.

9 listopada 2003

 
W kościele św. Ignacego w Yotsuya w niedzielę, 9 listopada br.,    odbył się "Dzień Polski - bazar charytatywny", który został zorganizowany przez Ośrodek Duszpasterstwa Polaków w Tokio   przy współpracy z organizacjami polonijnymi: Klubem Polskim i Forum Polonijnym TAMA oraz pod patronatem Ambasady RP w Tokio. 
8 listopada, sobota rano, przygotowujemy bigos. Od lewej: Emilia Okuyama, Monika Tokarska-Hosoi, Dorota Halasa, Katarzyna Higson, Katarzyna Hayashi. Fot. Halina Kumakura. Od lewej: Katarzyna Hayashi, siostra Roberta, Ewa Kohayakawa, Ewa Tanaka, Halina Kumakura, Monika Tokarska-Hosoi

Dzięki wielu osobom, ich pracy, pomysłom i spontanicznym inicjatywom udało się nam osiągnąć zamierzony cel: tradycyjne polskie potrawy zainteresowały wiele osób i trafiły w ich gusta kulinarne. Nasze stoisko w ciągu 3 i pół godziny odwiedziło ponad 150 osób . Nie spodziewaliśmy się aż takiej frekwencji i dlatego też dochód z bazaru przerósł nasze oczekiwania. Po odliczeniu kosztów za niektóre produkty i materiały, zostało nam 65 140 jenów i sumę tę przekazaliśmy na działalność charytatywną prowadzoną przez Kościół. 

W kościele św. Ignacego w Yotsuya w każdą niedzielę po porannej  mszy można kupić smaczny lunch przygotowywany  i sprzedawany przez Japończyków i obcokrajowców należących do parafii. Jednak Ośrodek Duszpasterstwa Polaków w Tokio nigdy przedtem nie przyłączył się do tej inicjatywy. 
Rodzina polsko-japonska: panstwo Yamaguchi z coreczka Monika i gosciem z Polski (w srodku). Yuji Hosoi rozrabia zur. Ewa Kohayakawa przygotowala rybe po polsku

To był główny powód zorganizowania polskiego bazaru, ale nie jedyny.    
Często zdarza się tak, że gdy zapytana przez Japończyka o kraj rodzinny odpowiadam Porando, mój rozmówca z głębokim przekonaniem umiejscawia Polskę na Półwyspie Iberyjskim (myląc Polskę z Portugalią) albo radośnie wykrzykuje:  Skandynawia!, "bo tam też jest bardzo zimno". 

Japończycy i obcokrajowcy, z którymi rozmawiałam w kościele, czytali książki o działalności polskich misjonarzy w Japonii, wiedzą także, że Jan Paweł II jest Polakiem, a niektórzy z nich spotkali prezydenta Lecha Wałęsę, który odwiedził kościół w Yotsuya kilka razy. 
Podczas polonijnej imprezy charytatywnej chcieliśmy zapoznć naszych gości z polską kulturą i sztuką kulinarną, zainteresować ich naszym krajem i tym samym zaznaczyć obecność Polaków w Japonii. 
Oishii desu! Od prawej: Maria Hashimoto, siostra Emanuela, Monika Tokarska-Hosoi

Podczas Dnia Polskiego chcieliśmy też zaoferować gościom cepelię, wyroby z bursztynu oraz "Gazetę Klubu Polskiego" jednak podczas ustalania formalności w biurze parafialnym okazało się, że możemy sprzedawać jedynie jedzenie.
Kore wa nan desu ka? Sore wa bigosu desu...kyabetsu to niku to kinoko to... Przygotowujemy stoisko informacyjne. Od prawej: Krystyna Kobayashi, Monika Tokarska-Hosoi

Panie z Duszpasterstwa Polaków w Tokio, z Klubu Polskiego i z Forum Polonijnego TAMA przygotowały tradycyjne polskie dania, żurek z kiełbasą, rybę po polsku i ciasta W menu uwzględniłyśmy propozycje ojca Tadeusza Obłąka. Pojawił się zatem bigos, który obok słodkich wypieków cieszył się największym powodzeniem. Także wielki gar bigosu i przepyszne ciasta przekazała nam Ambasada RP w Tokio. Zainteresowanym polską kuchnią wręczaliśmy ulotki z przepisem na bigos. Pewna Japonka, która zapewniała nas o swoim wielkim sentymencie dla Polski i Polaków podpowiedziała nam, że bigos świetnie pasowałby do ryżu z curry. Nie jestem jednak pewna, czy któraś z Polek kiedykolwiek odważy się skorzystać z tego pomysłu. My podawaliśmy do bigosu chleb, zamówiony we francuskiej piekarni Paul w Yotsuya, który smakował jak polski. Przy okazji mam dobrą wiadomość dla amatorów bigosu: w Tokio można nabyć   kiszoną kapustę importowaną z Polski. W sklepie National Azabu przy stacji Hiroo kupiłam na bazar kapustę kiszoną "Krakus", a raczej wykupiłam wszystkie słoiczki wystawione na półce i te schowane na zapleczu, ale proszę się tym nie zrażać, bo obiecano uzupełnić zapasy jeszcze przed Bożym Narodzeniem. 
W koscielnej kuchni. Od prawej: Katarzyna Inoue, Monika Tokarska-Hosoi, Shoko Hosoi. Nasi goscie chwala polska kuchnie

Kącik informacyjny na bazarze cieszył się dużym zainteresowaniem, dlatego foldery i informatory o Polsce, które dostaliśmy z Ambasady RP w Tokio bardzo szybko się rozeszły. Na niektóre pytania gości nie byliśmy przygotowani, zwłaszcza na te, które dotyczyły wycieczek do Polski (myślę, że w niedalekiej przyszłości uwzględnimy ten temat w naszym programie) oraz tego, kiedy odbędzie się następny polski bazar. Padały propozycje, aby urządzać Dzień Polski w kościele co miesiąc. Czas pokaże, czy uda nam się ta sztuka.
Od prawej: Monika Tokarska-Hosoi, Wanda Miyajima, Katarzyna Higson, Irena Matsuba i Mikolaj z Kanady.

Chciałabym gorąco podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili sie do sukcesu Dnia Polskiego w kościele w Yotsuya i stworzyli serdeczną atmosferę współpracy.  
 
 

Monika Tokarska-Hosoi
 
 POPRZEDNIA STRONA