Ponad dwa lata
temu, dzięki uprzejmości jednej z zaprzyjaźnionych z sąsiedztwa matek, pani
Yumiko Hagino, przedstawiono mi nauczycielkę ikebany szkoły Sobiryu,
stawiającej sobie za cel sztukę eksponowania naturalnego piękna. Pani profesor
Keishu Oshima ugościła nas w swoim domu w Chofu. O samej szkole oraz filozofii
układania kwiatów mogłam dowiedzieć się z rozmowy profesor Oshimy z dwiema
uczennicami, które raz lub dwa razy w miesiącu przychodzą do niej na
lekcje.
O ile wszystkim znane jest dobrze pojęcie samej ikebany, to nieczęsto zwraca
się uwagę na to, że w Japonii istnieje wiele różnych szkół układania kwiatów, a
Sobiryu jest jedną z najstarszych. Historia tejże szkoły, czy też może lepiej
byłoby napisać nurtu, liczy sobie 250 lat. Wtedy to niejaki pan Watanabe
założył Koryu-shujo-ankei. W 2000 roku celebrowano 68. rocznicę zmiany
nazwy na Sobiryu. Obecnym iemoto, czyli głową szkoły, jest pan Kakei
Watanabe. Profesor Oshima nosi zaszczytne imię Keishu, pisane dawnymi znakami
zawierającymi ideogramy oznaczające rzeki i doliny (kei) oraz statek (shu),
przy czym człon Kei wywodzi się z imienia przywódcy szkoły Sobiryu. Jest to
uznanie dla zasług pani profesor i kunsztu, z jakim tworzy swoje dzieła
kwiatowe.
Co roku w lipcu oraz październiku urządzane są w Tokio wystawy prac artystów
należących do szkoły Sobiryu. Około 20 lipca, z okazji święta Tanabata,
organizowana jest wystawa pod nazwą Ryofuten, w tłumaczeniu na polski: niosąca
chłodny powiew, natomiast ta październikowa ma charakter bardziej przekrojowy
i jej celem jest pokazanie dzieł kwiatowych zrzeszonych w tejże szkole
osób.
Poza Tokio najważniejsze dla szkoły Sobiryu ceremonie organizowane są w Nikko.
Co roku 19 kwietnia w obrębie kompleksu świątynnego Toshogu w świątyni Rinnoji,
w hallu Taiyuin odbywa się otaiya-hoyo, czyli uroczystość upamiętniająca śmierć
trzeciego shoguna Tokugawy Iemitsu (w istocie obchody te wypadają w dniu
poprzedzającym rocznicę śmierci shoguna - przypis aut.).
Szkoła Sobiryu zaszczycona jest tym, że z tej okazji może ofiarować w Rinnoji
swoje ikebany. Druga okazja przypada miesiąc później, czyli 19
maja. Tym razem składanie kwiatów odbywa się w Toshogu, gdzie znajduje
się grób Iemitsu. Trzecia okazja to 2 października, kiedy to ikebany Sobiryu
składane są w ofierze ku czci Tenkai Daisojo, nauczyciela shogunów Ieyasu i
Iemitsu.
Jeżeli chodzi o samą szkołę Sobiryu, to w założeniu jej wyznawcy mają kierować
się wyczuciem naturalnego piękna kwiatów. Różni się tym samym od innych szkół,
które w większości kładą nacisk na umiejętność odpowiedniego łączenia
roślin w kompozycje, będące odrębnymi dziełami sztuki.
Według szkoły Sobiryu ręka ludzka ma jedynie wydobyć i podkreślić piękno
kwiatu. Pojedynczy kwiat może być punktem, linią, płaszczyzną, kołem lub
obręczą. Wszystko zależy od punktu odniesienia i funkcji kwiatu w całości
kompozycji.
Kwiaty kupują i przynoszą na lekcje uczennice. Natomiast wazony oraz inne misy
czy pojemniki znajdują się u profesor Oshimy w domu. Spotkanie zaczyna się od
wybrania na dany dzień odpowiedniego naczynia. Sugerować się można rodzajem lub
kolorem kwiatów. Natomiast niezwykłe jest to, że lekcję rozpoczyna się
pokłonem i uniesieniem kwiatu w górę co oznacza, ze podczas układania ikebany,
kwiat i człowiek są sobie równi. Ponownie uświadamiamy sobie, że w szkole
Sobiryu najważniejsze jest zaakceptowanie stanu naturalnego.
Urzekły mnie idee twórców szkoły Sobiryu. Zapisane na japońskim papierze washi
i oprawione w ramki wiszą na ścianie pokoju, w którym odbywa się lekcja.
Jest ich dziesić i są równorzędne, dlatego też każdy punkt jest oznaczony
jedynką, jakbyśmy sami mieli przemyśleć, która z tych prawd jest
dla nas najistotniejsza, jakbyśmy mieli swobodę uszeregowania tych punktów
według własnej hierarchii wartości.
1. ikebana ma
promienieć pięknem i chociaż została stworzona ludzką ręką ma urzec nawet
bóstwa
1. podstawowym zadaniem człowieka układającego ikebanę jest podążanie kado,
czyli drogą kwiatów
1. jeżeli brakuje pozytywnej energii i harmonii, nie może być mowy ani o
humanitarnym społeczeństwie, ani o sztuce ikebany
1. jedynie dzięki niepokonanemu i niestrudzonemu poświęceniu człowiek i kwiat
staną się jednym
1. wraz z upływem lat odgłos nożyc pobrzmiewa rdzą -nożyce przejawiają znużenie
i lenistwo
1. zanim zaczniesz kwiat modelować wsłuchaj się w niego, stań się jego sercem
1. każde zetknięcie się z ikebaną jest punktem startowym i równocześnie zenitem
1. chcę modelować kwiaty spokojną i stanowczą ręką oraz w zgodzie z samym sobą
1. w kwiatach odbija się osobowość tego, kto je układa
1. piękne dla oka i duszy dzieła powstają za sprawą wewnętrznej harmonii i
pokojowego nastawienia
Tekst i zdjęcia Krystyna J.Oda
|